Remont mieszkania w bloku z lat 70. — plan krok po kroku
Mieszkania w blokach z lat 70. mają powtarzalny układ, ale ich stan po kilkudziesięciu latach eksploatacji bywa różny. Zanim zaczniesz kuć ściany, sprawdź dokumentację i stan instalacji. Kluczowe jest ustalenie, co wymaga wymiany, a co tylko odświeżenia. W blokach z tego okresu najczęściej zawodzą przewody aluminiowe, stare piony wodne i nieszczelne okna. Warto też sprawdzić, czy w mieszkaniu nie ma azbestu — w niektórych budynkach z lat 70. stosowano go w okładzinach balkonowych lub w izolacjach. Taki audyt pozwoli uniknąć niespodzianek w trakcie prac i realnie oszacować koszty.
Kolejność prac remontowych powinna być przemyślana, bo każde późniejsze działanie może zniszczyć wcześniejsze efekty. Zaczynasz od instalacji: elektryki, hydrauliki i wentylacji. Jeśli planujesz wymianę instalacji elektrycznej w mieszkaniu, zrób to przed tynkowaniem i układaniem podłóg. Dopiero potem ściany, sufity i posadzki. Na końcu montaż drzwi, malowanie i biały montaż. Taka kolejność minimalizuje ryzyko uszkodzeń i pozwala uniknąć demontażu świeżo położonych płytek czy paneli.
Harmonogram remontu mieszkania o powierzchni 50–60 m² zwykle zamyka się w 2–3 miesiącach. Najdłużej trwa wymiana instalacji i prace mokre — tynki, wylewki. Jeśli zlecenie prac ekipie, trzeba doliczyć czas na uzgodnienia i dostawy materiałów. Budżet zależy od standardu: za remont podstawowy zapłacisz około 1500–2500 zł za m², za wyższy standard 3000–4500 zł za m². Warto dodać 10–15% rezerwy na nieprzewidziane wydatki, które przy starych budynkach zdarzają się często. Pamiętaj też o pozwoleniach, jeśli ingerujesz w ściany nośne lub zmieniasz układ pomieszczeń.
Planowanie remontu w bloku z lat 70. wymaga cierpliwości i elastyczności. Zamiast improwizować, lepiej rozbić prace na etapy i trzymać się ustalonej kolejności. Dzięki temu unikniesz zbędnych kosztów i stresu, a efekt będzie służył przez lata.